Planujesz już kolejny urlop?

Ja też. Problem w tym, że w moim kalendarzu czas zatrzymał się na Sylwestrze a ja bym chciała zaplanować następne wakacje, zrobić notatki gdzie warto pojechać za rok, póki wrażenia jeszcze świeże, póki pamięć nie zgubi szczegółów…

Na szczęście są kalendarze, które uwzględniają takie wygórowane oczekiwania. Obejmują okres od września (tego roku) do grudnia 2013 roku! Są na tyle małe, żeby z łatwością zmieściły się w torebce, i na tyle duże żeby zapisać w nich wszystko co istotne. Sztywne okładki, zapinane na gumkę, z kieszonką na luźne karteczki, lekkie….

Dla mnie ekstra!