Domowe laboratorium

Podobno ojcowie kupują synom kolejki o jakich sami marzyli w dzieciństwie. Mam wariant dla mam – zapewne niewiele z nas może poszczycić się marzeniami w stylu „marzyło mi się małe laboratorium do robienia kremików i mydełek”. W czasach naszego dzieciństwa czegoś takiego nie było!

Kreatywne zabawki, które uczą i bawią – to trochę wyświechtany slogan. Ale z takim małym laboratorium zabawa musi być wciągająca a przy okazji dzieci uczą się, że wiele rzeczy można zrobić własnymi rączkami – taki DIY. Fajnie bo w ten sposób „odczarowuje” się chemię i na nowo uczy słowa „rzemiosło”.

Zestawy do kupienia tutaj.