Na czym śpią lalki?

Z lalką jak z dzieckiem – małą trzeba opatulić becikiem, ululać w kołysce, powozić w wózeczku. Dużą trzeba lepiej wyposażyć – ubranka na zmianę potrzebne i łóżko większe by się przydało.

Wszystko zgodnie z zasadą – mała lalka – mały problem (można nawet położyć w pudełeczku po zapałkach, w małej puszeczce), duża lalka – duży problem bo łóżko by się przydało i domek (dla lalek oczywiście).

Plus jest taki że lalka bardziej elastyczna jest (również dosłownie) i smacznie będzie spała i w kołysce, i w nosidełku, i w łóżeczku. Czasem wystarczy pościel cieniutka, kocyka namiastka bo lalka marudzi tylko przez krótką chwilę.

Dzieci od pokoleń bawią się lalkami naśladując swoich rodziców. Moda się zmienia, wózki nieco inne niż te o które 30 lat temu prosiło się Świętego Mikołaja ale zabawa niezmiennie zajmująca. Czasami nawet mama się wciągnie pragnąc dogodzić lalce pledzikiem na szydełku wydzierganym (wiem że to brzmi jak z PRL ale teraz rękodzieło wraca do łask i wiele mam chwyta za druty, szydełka i nożyce).

Dla tych które na to czasu ani chęci nie mają zawsze znajdzie się jakieś śliczne rozwiązanie ze sklepowej półeczki. Na szczęście.

Zapraszamy do sklepu: www.fufurufu.pl

Gdyby tak można zamieszkać w pudełku od zapałek….

życie było by prostsze. Można by się zasunąć w tym pudełku, umościć na miękkim materacyku, ułożyć poduszeczkę pod głową, nakryć kocykiem i przyjemnie wyspać.

Rano można by wypić kawę z drewnianego kubeczka wygodnie siedząc na kanapie z gazety. Potem można by wpaść do sąsiadów którzy mieszkają w domku z kartonu po mleku – mają dużą rodzinę więc i potrzeby większe.

Można by również spakować piękne, kolorowe ubranka w walizeczkę-puszeczkę i ruszyć skuterkiem przez świat – żeby sprawdzić jak mieszkają inne myszki na świecie.

Wielki jest urok malutkich maskotek, które w tak zabawny sposób naśladują życie ludzi. Świetnie można się bawić jedną myszką moszcząc ją w pudełku po zapałkach, cudnie jest stworzyć Mysią Rodzinę gdzie Rodzice wychowują Starszych Braci i Siostry, Młodszych Braci i Siostry i zupełne Bobasy, gdzie pełno ubranek, mebelków, i całego tego mysiego zgiełku. Fajnie jest bawić się pięknie zaprojektowanymi, dobrze wykonanymi zabawkami duńskiego sąsiada.

A gdyby tak można było zamieszkać w pudełku od zapałek….

Albo w kartonie po mleku – to wariant dla większej rodziny!

Cóż – w takim domku mieszczą się niestety tylko myszki i elfy!
Mają tam mnóstwo miejsca, wygodnie im w kartonowych łóżeczkach, na mebelkach z gazety…
Ich ubranka z łatwością mieszczą się w maluteńkich walizeczkach….
Za stolik wystarcza im metalowa puszeczka, jedzą na drewnianej zastawie….
Żywią się powietrzem….

Och jakie to życie zupełnie niezwyczajne!

Przejdź do sklepu.