Zorganizowane życie…

Niektórzy mają bardzo pragmatyczne podejście do życia. Wszędzie gdzie da się coś zorganizować w nadziei, że będzie działało lepiej, organizują się. Oto próbka kilku takich sposobów na usystematyzowanie, posegregowanie, uproszczenie i zapamiętanie z różnych rejonów naszego życia.

Mamy więc Wedding Organizer – wiadomo, impreza duża to i spraw na głowie wiele: bukiety, goście, menu, próby, przymiarki, samochód, fotograf…. Dla tych którym nie wyszło za pierwszym razem – Divorce Organizer – spraw równie dużo ale emocje już nie takie: niektórych ten pomysł obrusza ale ja myślę, że akurat podczas rozwodu to głowy tracić nie warto i taki planner może nam oddać wiele przysług. Jesteż Mom’s weekly organizer – gdy trzeba zgrać zadania dla kilku osób, travel organizer – gdy trzeba mieć wszystko w jednym miejscu i zawsze pod ręką, internet organizer – kto nigdy nie zapomniał hasła dostępu?! – może warto je gdzieś czasami spisać – choćby te najważniejsze….